made-in-poland

Made in Poland – polska metka ma znaczenie

Wielu Polaków uważa produkty z metką Made in Poland za gorsze, słabszej jakości od zagranicznych i dlatego wolą kupować wszystko inne, tylko nie rodzime. Na szczęście dzięki całej kampanii reklamującej polskie wyroby na całym świecie sporo osób dostrzegło albo zaczyna dostrzegać jak nasze rodzime produkty są pożądane w innych krajach, właśnie ze względu, na jakość czy dobre składy. Ponadto ku zdziwieniu, co drugiego Polaka jest grupa produktów, bez której obcokrajowcy nie wracają z Polski do domu.

Statystycznie rzecz biorąc

Warto sprawdzić dane Głównego Urzędu Statystycznego, aby uświadomić sobie jak eksport polskich produktów jest popularny i prężny. Tylko w latach 2005 do 2012 wzrósł dwukrotnie. Z poziomu 71,4 mld euro w roku 2005 do poziomu 141,9 mld w roku 2012.  Z kolei dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że eksportowane produkty dotarły nie tylko do innych krajów Unii Europejskiej, ale też do Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Chin czy Singapuru. Może się to wydawać dziwne, że w czołówce krajów widzimy Chiny, bo przecież to państwo uważane jest za produkujące najtaniej i wszystko, a więc z niego importuje się praktycznie wszystko. Ale co się wywozi tam?

Od żywności po jachty

Polska eksportuje wiele różnych towarów. Zaczynając od żywności (głównie przetwórstwo mięsne i owoce), kończąc na jachtach budowanych w polskich stoczniach i firmach, które wcale nie leżą blisko wody. Popularne w eksporcie są również paliwa: oleje, ropa naftowa, czy koks. W Polsce produkowane na eksport są również leki, kosmetyki czy meble. Bardzo popularna jest polska odzież, zwłaszcza ta od młodych, łódzkich projektantów.

Powróćmy do statystyki. Mało kto wie, że w Polsce jest aż tysiąc firm, które zajmują się produkcją jachtów od podstaw oraz osprzętu jachtowego. Do tego jest jeszcze kilka sprywatyzowanych małych stoczni z innymi typami wodnych pojazdów. Ale na jachtach można zarobić najlepiej. Modele wyjeżdżające i wypływające z polskich fabryk są bardzo dobrej jakości i wielu bogatych klientów z Azji czy Ameryki gotowych jest czekać kilka lat na specjalnie personalizowany model. Ogólnie szacuje się, że jachtów z Polski wywozi się na eksport minimum 6 tysięcy sztuk. Co stanowi aż 95 % wszystkich produkowanych sztuk.

Bardzo popularna jest też miedź wydobywana przez KGHM. W rocznych sprawozdaniach tej firmy można zobaczyć, że średnio 76% przychodów pochodzi z eksportu, co oznacza w praktyce, że KGHM jest jednym z największych polskich eksporterów. Dużym zainteresowaniem cieszą się również meble produkowane w Polsce. Eksportuje się ich tak dużo, że Polska zajmuje czwarte miejsce na świecie w eksporcie mebli oraz trzecie w Europie, co jednocześnie oznacza, że europejskie meble są bardzo popularne na świecie. Jednak eksport z Polski trafia głównie do innych krajów UE, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Nie gorzej radzą sobie na rynkach zagranicznych okna, których eksportuje się aż 30 %. Jednak trafiają one głównie do krajów sąsiednich.

Pamiątki i prezenty made in Poland

Jako ciekawostkę warto dodać, że każdy Koreańczyk, który przejeżdża do Polski do pracy albo pozwiedzać musi wrócić do rodzinnego kraju z… porcelaną. To nie prawda, że najbardziej ceniona jest ta chińska. Polska np. bolesławiecka jest również ceniona na całym świecie, a nawet jest używana, jako jedna z zastaw stołowych w Białym Domu. Dla Koreańczyków jest to po prostu prezent „must have”. Jedyny prezent, jaki przyjmują od przybywających z polski to porcelana, nic innego ich nie zadowoli. Być może to tylko chwilowa moda, ale świadczy to o tym, jak ta grupa produktów jest popularna w tym kraju.

Równie popularne są wyroby „góralskie” i koronki. Chusty z typowo góralskimi wzorami, skórzane kapcie, torebki czy paski z tłoczeniami oraz oscypki. Koniakowskie koronki także można zaliczyć do pożądanych.

Nie można zapominać o tak zwanym „patriotyzmie konsumenckim”. Część osób mieszkających na stałe zagranicą poszukuje polskich wyrobów na sklepowych półkach i takie coraz częściej znajduje. W amerykańskim marketach można znaleźć polskie kosmetyki np. Tołpa, Lirene, a w sieci Tesco polskie produkty dostają swoje półki, z których kupują nie tylko Polacy, ale też obcokrajowcy widzący, że te produkty są lepsze niż inne. I tym sposobem przekonują kolejne osoby, do kupowania made in Poland.